niedziela, 16 czerwca 2013

NIEZWYKŁA MIŁOŚĆ rozdział 1 cz.5.
Tym ,,zajebistym'' miejscem był romantyczny pomost nad pięknym jeziorem. Siedzieliśmy sobie. Myślałam...jak cudownie by było go tak pocałować. Ale taki chłopak i ja? To nielogiczne. Słońce pięknie grzało. W pobliżu nie było nikogo.
- Łucja, masz na sobie kostium kąpielowy? - zapytał mnie.
- Nie mam... Nie wzięłam, nie miałam pojęcia, że byśmy się kąpali.
Boże, nie wzięłam kostiumu! Ale jak ja bym wyglądała, jestem dość szczupła, ale moja figura nie jest taka, jaką bym chciała. Poza tym nie mogę się kąpać. Dopiero co zaczął mi się okres. Nie chcę zakazić się. On nagle odszedł gwałtownie i wskoczył do wody. Jezu, jego klata... Tak bardzo bym chciała tam wskoczyć. Nagle poczułam wodę na nodze. To on mnie pochlapał. Krzyczał: - Łucja, wskakuj! W końcu sam złapał mnie za rękę i wskoczyłam. Wykorzystałam okazję i złapałam go za ręce, mówiąc, że nie umiem pływać. On otarł mi grzywkę z oczu i pytał, czy mi ciepło. Powiedziałam, że nie. Objął mnie. Poczułam taki spokój. Potem jednak puścił i na rękach odniósł na pomost. Osuszyłam się i w ogóle nie przejmowałam się, że nie mogę się kąpać. On był mi najważniejszy. Nie mam pewności, czy ja dla niego też. W końcu wyszedł z jeziora taki zmarznięty, opatuliłam go moją bluzą. Robiło się późno... Był piękny zachód słońca, my wstaliśmy, nagle poczułam jego dłoń na moich biodrach. Jego piękne oczy patrzyły prosto na mnie, a on robił te swoje spojrzenia.
- Łucjo...
- Słucham?
- Jestem warty twojej miłości?
Nie wiedziałam co powiedzieć. Czułam się zagubiona, ale w końcu powiedziałam, że tak.
- Chciałbym Ci coś powiedzieć... 
- Tak, wiem jestem brzydka - chciałam coś palnąć.
- Jaka brzydka?! Jesteś piękna, naturalna, coś w tobie jest, czego inne nie mają. Czy mam godność zostać twoim chłopakiem? - zapytał. - Przy tobie czuję się sobą. Jesteś dla mnie taka ważna.
- Jezu, Mikołaj. Nikt tak do mnie nigdy nie powiedział. Zawsze czułam się nie zbyt ładna. Z tobą jest inaczej. 
On mnie przytulił, nie puszczał. W końcu nasze usta się złończyły, było mi ciepło... Najpiękniejsza chwila w moim życiu.










4 komentarze: